Moje ulubione powieści

Pragnę wam przedstawić listę powieści, które warto przeczytać. Na mojej liście znajdują się zarówno powieści historyczne, epistolarna, poetyckie jak i realistyczne. Jednym słowem jest zbiór moich ulubionych książek, które zostały wydane w ciągu kilku ostatnich lat.

„Szubienicznik” Jacek Piekara

Pierwszą pozycją, którą chciałem polecić jest „Szubienicznik” Jacka Piekary. Jest to kolejna powieść tego nieobliczalnego, kontrowersyjnego i wyjątkowego autora. „Szubienicznik” wzbudził we mnie mocno ambiwalentne odczucia, z jednej strony mnie porwał z drugiej przeraził. Jednak bez wątpienia czyta się go po prostu wyśmienicie.

Książka ta jest drugą powieścią Piekary po „Charakterniku”, którą osadził w siedemnastowiecznej, sarmackiej Polsce. „Szubienicznik” to książka, która nie każdemu może przypadnie do gustu. Ja jednak uważam, że ma w sobie coś niesamowitego. Bez wątpienia oddaje ona ducha okresu o którym opowiada i jest warta uwagi.

„Sońka”  Ignacy Karpowicz

„Sońka” to opowiadanie o miłości i o wojnie. Tytułowa Sonia jest młodą dziewczyną, która zakochuje się w niemieckim żołnierzu. Historia „Sońki” może wydawać się banalna i prosta, jednak jest ona złożona a zarazem bardzo wciągająca. Jest to nieliczna z książek, którą przeczytałem w zaledwie dwa dni. Głównym walorem powieści Ignacego Karpowicza jest obrazowy i żywy język, jakim jest ona napisana. Autorowi udało się również przedstawić niejednorodne społeczeństwo ówczesnego Polesia. Jednak to co mnie najbardziej w „Sońce” zaciekawiło to niebanalnie przedstawiona historia głównej bohaterki.

„Syn” Jo Nesbø

Jo Nesbø to autor, który ma zdolność stworzenia przerażającej i realistycznej atmosfery przy użyciu zaledwie kilkunastu zdań. Nie inaczej jest w przypadku powieści „Syn”, której akcja jest intrygująca i ekscytująca. Książka Nesbø nie jest klasycznym kryminałem. Jest to psychologiczna historia o relacjach międzyludzkich i o tym, jakie mogą one mieć wpływ na życie. Jest to również opowieść o miłości i obowiązku.

Książka ta wzbudziła we mnie bardzo mocne emocje i o to zapewne chodziło autorowi. Długi czas po tym jak skończyłem ją czytać, ciągle nie mogłem przestać o niej myśleć. Miłośnicy Jo Nesbø wiedzą czego mogą się po nim spodziewać. Pozostałym napiszę, że jest to król tworzenia mistrzowskiej intrygi i napięcia.

„Siedem lat później” Emily Giffin

Kolejna książka, którą chciałem wam przedstawić jest uważana za literaturę kobiecą z najwyższej półki. Jednak mnie ona również przypadła do gustu. Jest to historia opowiadająca o tym. że nic nie trwa wiecznie, nawet wtedy, gdy wydaje się niezmienne i stałe. „Siedem lat później” Emily Giffin jest emocjonującą książką napisaną prostym językiem, dzięki czemu czyta się ją szybko. Autorka unika używania stylistycznych udziwnień i rozbudowanych opisów.

„Siedem lat później” to opowiadanie, które czyta się lekko oraz przyjemnie, jednak zmuszają czytelnika do pewnych przemyśleń. Książkę tę polecam nie tylko kobietom.